W skrócie: uczestnicy budują na podłodze „sznur” z własnych ubrań, próbując dosięgnąć nim butelki alkoholu ustawionej po drugiej stronie parkietu. Jedna z najbardziej dyskusyjnych propozycji w naszym zbiorze — dosłownie zakłada rozbieranie się przed gośćmi, więc zdecydowanie wymaga rozwagi przy wyborze na własne wesele.
Kategoria: Wymagająca wyczucia
Liczba uczestników: kilka osób
Poziom energii: szalona
Na czym polega zabawa
Na jednym końcu sali ustawia się butelkę alkoholu. Na drugim końcu stają zawodnicy, którzy na początku nie znają jeszcze zasad zabawy. Dopiero wtedy prowadzący je ogłasza: na jego sygnał uczestnicy zaczynają układać na podłodze „sznur” zbudowany z własnych zdejmowanych ubrań.
Wygrywa osoba, która pierwsza ułoży sznur na tyle długi, żeby sięgnął do butelki po drugiej stronie parkietu. Jeśli komuś zabraknie ubrań, zanim dotrze do celu, zwycięzcą zostaje ten, kto był najbliżej butelki. Warto mieć na sobie odpowiednio dużo warstw ubrań, jeśli planuje się wziąć udział — im więcej do zdjęcia, tym dłuższy sznur.
Co jest potrzebne
- butelka alkoholu
- dużo wolnego miejsca na parkiecie
Warianty i wskazówki
- To jedna z najbardziej dyskusyjnych zabaw w naszym zbiorze — jak pokazują komentarze czytelników, zdania na jej temat są mocno podzielone. Dla jednych to świetna, szalona zabawa, dla innych — coś, co przekracza granice dobrego smaku, zwłaszcza gdy alkohol staje się dodatkową motywacją do rozbierania się.
- Zdecydowanie warto ograniczyć udział tylko do osób, które świadomie i chętnie się zgłaszają, a nie wybierać ich losowo czy pod presją grupy.
- Jeśli zależy Wam na podobnej, dynamicznej zabawie parkietowej, ale bez elementu rozbierania się, dobrą, znacznie łagodniejszą alternatywą jest Sznurek 2 — czysto taneczna wersja w stylu limbo.
- Warto pamiętać, że po zabawie uczestnicy zostają bez części garderoby — dobrze zaplanować, jak i kiedy będą mogli ją odzyskać, żeby nie zostać w niekomfortowej sytuacji do końca wieczoru.
Opinie o zabawie
„Zgadzam się całkowicie z Rysiem i Marleną. Jeżeli dla kogoś »bawić się« to rozbieranie przed wszystkimi gośćmi i głupie okrzyki ze strony panów (a czasem i pań), to mamy jednak inną definicję »zabawy«. Jest dużo mega śmiesznych zabaw, przy których nie trzeba się rozbierać i robić żenującego show.”
— Mateusz, 2016-07-21„Nie zarzucajcie Marlenie, że jest sztywniarą czy ma nudne życie, bo nikt z nas jej nie zna. Uważam, że takie zabawy są delikatnie mówiąc żenujące i nawet jak jestem pijany na weselu, ciężko mi się na takie wygłupy patrzy. Dużo bardziej cenię sobie zabawy bez podtekstu erotycznego, bo można bawić się bez naruszania pewnych granic dobrego smaku.”
— Ryś, 2014-05-23„Królewno, dokładnie, zgadzam się z Tobą. Marlena nie wie, co to znaczy się bawić — współczuję jej tak nudnego życia :(”
— sialababamak, 2013-07-10„Marleno, widać, że nie umiesz się bawić. Jakby nic nie stało na końcu, też by się bawili, gdyby nie byli sztywni jak Ty…”
— Królewna, 2011-08-02„Nie zgadzam się z Tobą, Weroniko — pijani faceci są po prostu beznadziejni, a ta zabawa jest przykra, bo widać, że za wódkę są w stanie zrobić wszystko.”
— Marlena, 2011-03-12„Tę zabawę można zrobić grupami, wówczas lepiej wychodzi — widziałam to na weselu, pijani faceci są the best.”
— Weronika, 2010-04-25
📖 Ta zabawa to jedna z ponad 100 sprawdzonych propozycji zebranych w książce Zabawy Weselne — Wielka księga zabaw weselnych 2026. Znajdziesz w niej pełny zbiór budowany od 2014 roku, z autorskimi komentarzami i wskazówkami dla wodzirejów i rodzin.
👉 Sprawdź książkę Zabawy Weselne