W skrócie: Para Młoda całuje się, a pocałunek „wędruje” od sąsiada do sąsiada wokół stołów, aż wróci z powrotem do Młodych. Prosta zabawa na przełamanie pierwszych lodów, którą można poprowadzić w wersji czułej albo w żartobliwej wersji „sportowej” z falą kibiców.
Kategoria: Integracyjna
Liczba uczestników: wszyscy goście
Poziom energii: spokojna
Na czym polega zabawa
Ta zabawa świetnie integruje wszystkich gości, dlatego najlepiej sprawdza się na samym początku wesela, jako sposób na przełamanie pierwszych lodów. Rozpoczyna ją Para Młoda — Nowożeńcy całują się, a następnie ich pocałunek „przekazywany” jest sąsiadom przy stole (np. przez pocałunek w policzek). Sąsiedzi przekazują go dalej swoim sąsiadom, i tak zabawa krąży wokół stołów, dopóki nie wróci z powrotem do Państwa Młodych.
Istnieje też bardziej żartobliwa, „sportowa” wersja tej zabawy: pocałunek nadal przekazuje w jedną stronę Panna Młoda, ale jednocześnie Pan Młody wstaje przy stole i rozpoczyna „falę” znaną ze stadionów, którą przejmują kolejni goście po jego stronie. Zależnie od tego, co pierwsze wróci do Państwa Młodych — pocałunek czy fala (która musi „obrócić” salę dwukrotnie, bo są dwie „bramki”) — ta strona żartobliwie uznawana jest za „dominującą” w małżeństwie.
Co jest potrzebne
- brak rekwizytów
Warianty i wskazówki
- Zdecydowanie warto z góry ustalić formę pocałunku — jak podpowiadają czytelnicy, najlepiej sprawdza się delikatny pocałunek w policzek lub czoło, a nie w usta. Dzięki temu zabawa pozostaje przyjemna i niekrępująca dla wszystkich, niezależnie od tego, jak dobrze się znają sąsiedzi przy stole.
- Ciekawym, mniej dwuznacznym wariantem jest zastąpienie pocałunku innym gestem przekazywanym w kółku — delikatnym klepnięciem po ręce albo dotknięciem wskazanej wcześniej, neutralnej części ciała (np. ramienia czy nosa) — jak sugerują sami czytelnicy.
- Wersja „sportowa” z falą świetnie sprawdza się jako urozmaicenie, zwłaszcza jeśli wśród gości są kibice piłkarscy — dodaje zabawie odrobinę rywalizacji między stronami stołu.
- To zabawa, która nie wymaga żadnych przygotowań ani rekwizytów, więc świetnie sprawdza się jako pierwszy, „rozgrzewający” element integracyjny wieczoru.
Opinie o zabawie
„Ciekawa propozycja zabawy, nie sądziłam, że da się ją zastosować na zabawach weselnych. Chyba na swoim ślubie z niej skorzystam — za sześć tygodni mam!”
— Monia, 2013-03-03„Powinni tę zabawę na stadionach podczas mistrzostw przeprowadzić — ciekawe, czy to by podgrzało atmosferę.”
— Witek, 2012-04-26„To trzymanie się za kolanka, uszka, szyjkę itd. spotykane jest na zabawach, gdzie goście ustawieni są w kółeczku, a orkiestra mówi po kolei, jak tańczymy i za co się trzymamy — wydaje mi się, że zabawa »Podaj dalej« jest trochę frywolna, jeśli będzie się opierała na pocałunkach.”
— Viola, 2011-10-01„Fala — powinni tego spróbować na stadionie podczas imprez meczowych, w szczególności Euro 2012. Zawsze byłoby ciekawe, jakby komentator zarządził taką falę ;)”
— Kibol, 2011-09-30„Właśnie te warunki, a jak kapela będzie chciała dać czasu i po kolejnych kolejkach zacznie się całowanie ;)”
— Witek82, 2011-07-22„Całkiem niezła zabawa, pod warunkiem że jest to pocałunek w policzek lub w czółko ;)”
— mariola, 2011-03-11„Można także zrobić klepanie po rękach albo dotknięcie części ciała: uszka, noska, czoła, szyi, ramienia, brzuszka… Orkiestra mówi po kolei, jaka „fala” zachowań ma iść razem wokół stołów.”
— Martus, 2009-08-19
📖 Ta zabawa to jedna z ponad 100 sprawdzonych propozycji zebranych w książce Zabawy Weselne — Wielka księga zabaw weselnych 2026. Znajdziesz w niej pełny zbiór budowany od 2014 roku, z autorskimi komentarzami i wskazówkami dla wodzirejów i rodzin.
👉 Sprawdź książkę Zabawy Weselne