Hazardzista

W skrócie: dwóch panów staje po przeciwnych stronach krzesła z leżącym na nim banknotem i próbuje przedmuchać go na stronę przeciwnika — kto tego dokona, wygrywa pieniądze. Haczyk polega na tym, że w decydującym momencie banknot zamienia się na mąkę, a uczestnicy kończą całkiem oprószeni. Klasyczny prank na gości, świetnie przyjmowany na weselach.

Kategoria: Neutralna (żart/prank)
Liczba uczestników: dwóch panów
Poziom energii: średnia

Na czym polega zabawa

Prowadzący oferuje dwóm chętnym panom prawdziwą stawkę — np. banknot 100-złotowy. Na środku sali stawia krzesło, a na nim kładzie ten banknot. Zadaniem obu graczy jest przedmuchać banknot na stronę przeciwnika — kto tego dokona, ten wygrywa pieniądze.

Ponieważ stawka jest wysoka, na początek robi się „próbę”: uczestnikom zasłania się oczy, a w tym czasie prawdziwy banknot zostaje po cichu zastąpiony garścią mąki. Na hasło startu panowie zaczynają intensywnie dmuchać — i szybko są całkowicie oprószeni mąką, ku uciesze publiczności.

Dla pocieszenia można wręczyć uczestnikom stary, wycofany z obiegu banknot, żartobliwie tłumacząc, że „tak dmuchali, że aż się kurzyło i denominacja przyszła”.

Co jest potrzebne

  • krzesło
  • banknot (np. 100 zł) — do pokazania na starcie
  • mąka — do podmiany w trakcie zabawy
  • opaski do zawiązania oczu

Warianty i wskazówki

  • Warto zadbać, żeby uczestnicy mieli na sobie ubrania, których nie szkoda pobrudzić mąką — albo przygotować dla nich coś do przebrania się po zabawie.
  • Dobrym pomysłem jest przygotowanie chusteczek lub ręcznika od razu po zakończeniu zabawy, żeby uczestnicy mogli się szybko doprowadzić do porządku.
  • Zamiast prawdziwego banknotu na start można też użyć dwóch starszych, wycofanych z obiegu banknotów (np. przedwymianowych) — to dodatkowo obniża ryzyko pomyłki przy podmianie.
  • Zabawa działa najlepiej, gdy uczestnicy naprawdę nie wiedzą wcześniej, na czym polega haczyk — warto zadbać o dyskrecję przy podmianie banknotu na mąkę.

Opinie o zabawie

„Chyba »Hazardzista« nie jest najlepszą nazwą na tę zabawę, ja bym dała »Świnki« 🙂 — bo potem wszyscy są utytłani. A dlaczego świnki? Bo jak w bajce o trzech świnkach — dwie to ci, którzy grają, a trzecia to ta, która prowadzi i podstawia mąkę ;)”
irea, 2012-10-17

„»…że aż się kurzyło i denominacja przyszła« — chyba lepszego komentarza do zabawy weselnej nie słyszałem ;)”
Wojtek, 2011-03-10

„Lepiej dwa stare banknoty 50-złotowe :)”
Tomek, 2011-02-12


📖 Ta zabawa to jedna z ponad 100 sprawdzonych propozycji zebranych w książce Zabawy Weselne — Wielka księga zabaw weselnych 2026. Znajdziesz w niej pełny zbiór budowany od 2014 roku, z autorskimi komentarzami i wskazówkami dla wodzirejów i rodzin.
👉 Sprawdź książkę Zabawy Weselne


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry