W skrócie: panowie, poruszając biodrami, przepychają małą piłeczką zawieszoną na sznurku do „bramki” ustawionej między nogami partnerek. Żartobliwa, mocno dosadna zabawa nawiązująca do piłki nożnej — jedna z bardziej odważnych propozycji w naszym zbiorze.
Kategoria: Wymagająca wyczucia
Liczba uczestników: kilka par
Poziom energii: szalona
Na czym polega zabawa
Coś dla miłośników piłki nożnej — i nie tylko. Wybiera się kilka par, które ustawiają się naprzeciwko siebie, w odległości około metra. Panom przypina się do guzika spodni sznurek z niewielkim ciężarkiem na końcu — może to być długopis, małe jabłuszko lub inny drobny przedmiot. Zarówno panie, jak i panowie stają w rozkroku.
Między nogami panów kładzie się małą piłeczkę — może być to piłka do piłki nożnej w miniaturze, piłeczka tenisowa lub pingpongowa. Między nogami pań ustawia się z kolei małe pudełko albo dwa kieliszki, oddalone od siebie o 10–15 centymetrów — to „bramka”.
Zadaniem panów jest przepchnięcie piłeczki ruchami bioder aż do bramki między nogami partnerki. Wygrywa para, która zrobi to najszybciej. W wersji z kieliszkami dochodzi dodatkowa zasada: po trafieniu do bramki trzeba jeszcze wypić „karniaka”.
Co jest potrzebne
- sznurek
- długopis lub inny lekki ciężarek
- mała piłeczka (piankowa, tenisowa lub pingpongowa)
- kieliszki lub małe pudełka jako „bramka”
Warianty i wskazówki
- To jedna z bardziej dosadnych propozycji w naszym zbiorze — warto ją zaplanować świadomie, biorąc pod uwagę charakter wesela i skład gości, zwłaszcza jeśli wśród nich są dzieci lub bardziej konserwatywna rodzina.
- Wersja bez kieliszków (z pudełkami zamiast bramki alkoholowej) jest łagodniejsza i pozwala uniknąć elementu picia na siłę.
- Jeśli decydujecie się na wersję z „karniakiem”, warto zadbać, żeby był to niewielki kieliszek i żeby nikt nie czuł się zmuszony do picia więcej, niż chce.
- Zabawa dobrze wypada jako element imprezy w okresie dużych imprez sportowych (mistrzostwa świata czy Europy w piłce nożnej) — wtedy naturalnie wpisuje się w sportowy klimat wesela.
Opinie o zabawie
„Popieram — to, co tam dynda u faceta, nie jest tak pociągające, jak większość mężczyzn myśli. Lepsze są pośladki i ręce :)”
— afadf, 2012-01-23„Strasznie głupia ta zabawa.”
— Sędzia, 2011-03-11„Tak, Euro 2012 — planujemy ślub na ten okres. Wydaje mi się, że zabawa w Bramkę, nawiązująca do piłki nożnej, będzie fantastyczna. Trzeba będzie znaleźć jakiegoś wodzireja, który dobrze poprowadzi za piłką :)”
— Franek, 2010-11-21
📖 Ta zabawa to jedna z ponad 100 sprawdzonych propozycji zebranych w książce Zabawy Weselne — Wielka księga zabaw weselnych 2026. Znajdziesz w niej pełny zbiór budowany od 2014 roku, z autorskimi komentarzami i wskazówkami dla wodzirejów i rodzin.
👉 Sprawdź książkę Zabawy Weselne