Wieczór Panieński to doskonała okazja to opowiadania dowcipów, oto kilka przykładów stosownych na tę okoliczność:

 

 

 W nocy żona budzi się i mówi do męża:- Chce mi się...- Czego?- Chłopa!!! Mąż przeciera oczy, patrzy na zegarek i mówi:- Kochanie jest 2 w nocy, gdzie ja ci teraz chłopa znajdę?

 

 

 Małżonkowie wyjeżdżając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili, że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża:- I co, zdradziłeś mnie?- Tak, zgodnie z umowa - dwa razy.
- Z kim?
- Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty?
- Też dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową! Przyjeżdża mąż z delegacji, patrzy a z żoną leży jakiś gość. Zdenerwowany mąż krzyczy: - A co on tu robi?- Cuda robi, cuda... 

 


- Co to jest członek?- Zewnętrzny narząd płciowy, który dąży do tego, by stać się narządem wewnętrznym.

 

  Żona do męża: - Widzisz, ja piorę, sprzątam, gotuję, ubieram dzieci... Czuję się jak Kopciuszek.- A nie mówiłem, że będzie Ci ze mną jak w bajce?

 

  - Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynają się od: "Był sobie raz..."?- Nie, moje dziecko. Są i takie, które zaczynają się: "Miałem ważną konferencję i nie mogłem wrócić do domu na kolację..."

 

 

 Dziadek sprząta w piwnicy i znalazł zakurzoną butelkę. przetarł ją i czyta - koniak. Biegnie zadowolony do babci: - Zobacz stara, co znalazłem, ale se urządzimy kolację. Kolacja ze świecami, koniak i nagle zachciało im się iść do łóżka. W nocy dzika orgia. Babcia rano wstaje, zmachana, bierze butelkę i dokładnie wyciera a tam napis - Koń, jak nie może - 2 łyżki na wiadro wody

 

 Teściowa do zięcia:- Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą...

 

 Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety".Przed pierwszą bramą kłębi się tłum zmarłych, przed drugą stoi jedna samotna duszyczka.Podchodzi do niej Święty Piotr:- A ty co tu robisz?- Ja nie wiem, żona kazała mi tu stanąć! 
- No i jak się skończyła twoja awantura z teściową?- Aaa! Przyszła do mnie na kolanach!- Tak? No i co powiedziała?- Wyłaź spod łóżka, ty tchórzu!!! 

 

  Przyjaciółka do przyjaciółki:- Mój mąż znowu przywiózł z delegacji nową pozycję.

 

 Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:- Płyńmy do niej!Na to czterdziestolatek:- Zbudujmy najpierw tratwę.A siedemdziesięciolatek:- Po co, stąd też dobrze widać.

 

Idzie sobie chodnikiem małżeństwo. Kobieta mówi do mężczyzny:- Kochanie, boli mnie nosek.Mężczyzna buzi buzi po nosku. Kobieta mówi:- Dziękuję kochanie, już przeszło.Potem kobieta mówi:- Kochanie, boli mnie szyja.Mąż buzi buzi po szyi, kobieta mówi:- Dziękuję kochanie, już przeszło.Po chwili kobieta znowu mówi do męża:- Mój kochanie, bolą mnie usta.Mąż buzi buzi po ustach. Żona mówi do niego:- Dziękuję kochanie, już nie boli.Nagle pijak siedzący na ławce w parku podchodzi do mężczyzny i pyta:- Panie, a hemoroidy pan leczysz?

 

O czym myśli kobieta, patrząca na sufit przez ramię mężczyzny, z którym leży w łóżku?

Kochanka:

- Kocha, nie kocha?

Prostytutka:

- Zapłaci, nie zapłaci?

Żona:

- Malować, nie malować?

 

 

 

Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzętko na świecie?

Mężczyzna

A czemu wiesz?

Bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupek, no i worek bez pieniędzy.